Durmstrang Institute


 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Pilnie poszukujemy kadry szkoły! Uczniowie którzy nie mają dormitorium proszeni sa o wysłanie PW do Mistrza Gry lub Vivian Foss oficjalnie forum zostaje na nowo otwarte. Turniej odbędzie się dopiero kiedy uzbierają sie wszystkie drużyny!

Share | 
 

 Liz Draga

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Liz Draga
Uczennica
avatar

Liczba postów : 11
Join date : 28/04/2011

PisanieTemat: Liz Draga   Pią Kwi 29, 2011 1:18 am

Miała niewiele ponad trzynaście lat, kiedy Barto powiedział jej, że oni wszyscy to potrafią. Jej głupie zaklęcia wcale nie były jeszcze nawet poprawne, nie mówiąc o tym, że do tak zaawansowanej transmutacji należałoby być wybitnym. Powiedział, że w wakacje. W wakacje wszystko się zacznie. Będzie taka jak oni wszyscy, nauczy się tego co oni. Będą razem wolni i dzicy, prawdziwi cyganie.
* * *
- Skup się. To bardzo ważne. – Jurij westchnął ciężko, widząc jak sfrustrowana dziewczyna męczy się z poprawnym wypowiadaniem słów inkantacji. Droga do zostania animagiem nie była usłana różami, szczególnie dla tak młodego dziecka. Cyganie jednak musieli to potrafić. Zdarzały się w tych czasach chwile, które wymagały od nich czegoś więcej, a tylko jedno z nich mogło liczyć na miotanie zaklęć. Miu i Mei dbały o bezpieczeństwo grupy wypatrując w swoich wizjach niebezpieczeństw, jednak czasem dochodziło do konfrontacji w których jedynie Harald wykorzystywał klątwy. Każde z reszty było animagiem. Każde miało swoje własne predyspozycje i zdolności jako zwierze, które mogły przydać się grupie.
- Robię co mogę… - miauknęła zrezygnowana- To jest trudne, wujku. – zmarszczyła brwi i pociągnęła nosem. Chciała rozerwać ten stary podręcznik na strzępy i tańczyć w płatkach porwanych stronic.
* * *
- Idą tu! – syknęła Nata, wpadając do namiotu- Przeszli już rzekę. Bierzcie Flava i uciekajcie!
Byli blisko. Zbyt blisko, żeby mogła uciec z wróżbitkami i chłopcem niezauważona. Haralt i Barto wyszli jako pierwsi; zaraz po nich Jurij i Nata. Lizbeth spojrzała na wystraszonego Flava i zamrugała oczami. O takich chwilach jak ta wciąż wspominał Jurij? Mugole, którzy chcieli ich schwytać i zamknąć, oskarżając o zbrodnie, których nie popełnili. Czy to oni przyszli? Oni ich wciąż tropili? Kto to był!
* * *
Czy to było to uczucie o którym mówiły wróżbitki? Taka wewnętrzna siła i zew wyjącego wewnątrz zwierzęcia. To … ?
Wyszła z namiotu pod cichą osłoną nocy. Powietrze było lekkie i rześkie, nieco jednak chłodne jak na środek lata. Przymknęła oczy zdejmując z ramion lekką narzutę do spania. Czuła jak wilgotna trawa muska ją po kostkach, tylko… palce chwytały cienkie źdźbła nieco mocniej niż zwykle. Naprawdę tego chciała. Czuła to w sobie, gdzieś wewnątrz, między płucami – chciał teraz biec.

Kości zmieniały ułożenie, skóra rozciągała się i pokryła gęstym, miękkim futrem w bladosiwej barwie. Pysk wypełnił się rzędem paskudnie wyglądających, śnieżnobiałych zębów, a zaskoczone oczy zmieniły się w okrągłe ślepia zwierzęcia. Jedno bardziej niebieskie, drugie bardziej zielone. Wilkor wbił pazury w ziemię, przysiadając lekko na tylnich łapach i wciągając powietrze nocy rozszerzonymi nozdrzami. Jedna chwila, napięcie mięśni, moment – i jak strzała pognał w stronę serca lasu.


Dlaczego właśnie ona animagiem? Taki zamysł postaci. O ile uda mi się rozwinąć ją zgodnie z planami (tj, odkryć kim jest i dlaczego ją zostawili) animagia będzie bardzo ważna. Poza tym... Liz jest sierotą wychowaną przez cyganów o nieco dziwnych teoriach pożycia. Wszyscy byli animagami to i ona musiała. Czemu akurat wilkor? Jej ciemna strona jest jak wilkor, przebiegła i brutalna mimo grzecznej powierzchowności.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry
Admin
avatar

Liczba postów : 318
Join date : 18/04/2011

PisanieTemat: Re: Liz Draga   Pią Kwi 29, 2011 9:56 pm

Fajnie napisane, podoba mi się. Akceptuje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://durmstrang.yourme.net
 
Liz Draga
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Durmstrang Institute ::  :: Genetyka-
Skocz do: